“Shahname” – “Księga Królów”, kilka opowieści z perskiej mitologii
Jednym z kluczowych zbiorów perskiej mitologii, jest narodowy epos – “Królewska Księga” (“Shahname“)
– dzieło kilkakrotnie dłuższe od “Iliady” Homera, napisane ponad tysiąc
lat temu przez perskiego poetę Ferdousiego (to była ksywa oznaczająca
“człowieka z raju”). Epos przypomina kronikę w formie wiersza.
Chronologicznie opowiada mity, legendy o bohaterach i tradycyjne dzieje
Iranu od stworzenia świata do najazdu Arabów w VII wieku. “Shahname”
przyczyniło się w dużej mierze do zachowania wtedy przez Persów swojej
kulturowej tożsamości. Jest pełna rozgrywających się walk dobra ze złem,
cnotliwych bohaterów, despotycznych władców, nikczemnych demonów i
groźnych smoków. Do dzisiaj irańscy rodzice nazywają swoje dzieci po
bohaterach z “Księgi Królów”, a ludzie często doszukują się analogii we
współczesnej polityce do pouczających opowieści z “Shahname“.
W “Księdze Królów” sukesy i porażki są w dużej mierze uzależnione od farr – łaski bożej zapewniającej obdarowanym władcom czy bohaterom swego rodzaju nietykalność, przyświecająca im w ich władaniu i podejmowaniu przełomowych decyzji (farr cieszyła się długo dynastia Achemenidów aż do podbicia imperium perskiego przez Aleksandra Wielkiego). Z tym, że farr nie zyskiwało się z samego faktu wysokiego urodzenia, ale bardziej z cnoty wynikającej z siły charakteru.
Jedną z bardziej znanych opowieści jest historia legendarnego bohatera Rostama – marzbana (marzbani mieli za zadanie obronę regionów przygranicznych i zabezpieczanie szklaków handlowych) z Sistan (pogranicze Iranu, Afganistanu i Pakistanu), który przedstawiany jest jako najpotężniejszy ze świętych wojowników w czasach królestwa Partów (238 p.n.e – 226 n.e.) oraz generał i doradca króla. Już okoliczności jego narodzin brzmią – jakby to ująć? – nietypowo.
Rostam był synem księcia Zala. Zal został porzucony w górach Elbrus z powodu albinizmu przez swojego ojca, który uznał, że Zal został zrodzony przez diabła. Zala znalazł tam wszystkowiedzący ptak Simurgh (płci żeńskiej), który pokochał go i wychował, a gdy Zal podrósł i postanowił dołączyć do ludzi, dał mu trzy pióra, które miał wrzucić do ognia, jeśli będzie w potrzebie (pióra miały uzdrawiającą moc).
Zal wrócił do swojego królestwa i posłubił piękną Rudabę. Ponieważ Rostam okazał się być wyjątkowo wielkim niemowlakiem, Zal był przekonany, że żona i dziecko nie przeżyją porodu. Postanowił wrzucić pierwsze pióro do ognia. Nagle pojawił się mityczny ptak i poinstruował Zala jak przeprowadzić cesarskie cięcie (za pomocą pióra, którego miał użyć jak noża). Rudabę i Rostama udało się uratować.
![]() |
| Narodziny Rostama za pomocą cesarskie cięcia |
Kolejny raz magiczne pióro przydało się synowi Zala w bitwie z boskim wojownikiem, księciem z dynastii Kayanianów – Esfandiyarem. Esfandiyar wspierał proroka Zaratusztra (założyciela jednej z najstarszych na świecie religii monoteistycznych) w szerzeniu jego wiary. W zamian, książę dostał od niego prezenty z nieba – zbroję, która czyniła go niezwyciężonym i łańcuch, który potrafił związać każdego, łącznie z demonem i diabłem, uniemożliwiając więźniowi ucieczkę. Zaratusztra przeklnął także potencjalnego zabójcę Esfandiyara, nakładając klątwę, iż jeśli ktoś zabije księcia, będzie miał nieszczęśliwe życie i nie zostanie wpuszczony do nieba. Esfandiyar, mając obiecany tron przez swojego ojca, tłumił kolejne rebelie w państwie. W końcu ojciec zlecił mu przyprowadzenie w łańcuchach zasłużonego wojownika Rostama, na co Esfanidyar początkowo zareagował z niechęcią. Rostam odmówił i bohaterowie stanęli do walki. Esfandiyar nie poniósł żadnych ran dzięki swojej niebiańskiej zbroi, natomiast jego diamentowe strzały łatwo penetrowały zbroję Rostama i raniły jego wiernego konia Rakhsha. Zal, aby uleczyć syna, wrzucił do ognia pióro i wezwał ptaka. Simurgh powiedziała Rostamowi, że jeżeli chce zabić Esfaniyara musi zrobić strzałę z krzewu tamaryszku i wystrzelić ją pomiędzy oczy przeciwnika. Ostrzegła go także przez klątwą nałożoną przez Zaratusztrę i poradziła poddać się Esfaniyarowi, czego Rostam odmówił i zabił Esfanyara zgodnie z ptasią instrukcją. Esfanyar umierając, nie wydawał się mieć urazy do Rostama, lamentował z powodu klątwy i obwiniał swojego ojca o los jaki im zgotował.
![]() |
| Ptak Simurgh z Zalem w szponach, źródło: ilustracja Hamida Rahmaniana |
Kolejny znany wątek z Rostamem w roli głównej to jego wyprawa do Mazandaran (w której także pojawia się niezwykły ptak), kiedy wraz ze swoją kobyłką zmierzyli się z siedmioma wyzwaniami, m.in. ze smokami, demonem, lwem i pragnieniem po to aby wyzwolić armię shaha Kay Kavusa.
Przekleństwo nieszczęśliwego życia dopadło Rostama, kiedy to w poszukiwaniu swojego konia trafił do królestwa Samangan, gdzie został ugoszczony przez króla i zwabiony do łóżka przez księżniczkę Tahminę (która chciała zajść w ciążę) w zamian za zwrócenie konia (biedny, musiał się tak poświęcić dla swojego pupila…). Rostam przekazał Tahminie naszyjnik, który nakazał jej zawiesić na dziecku, aby mógł je w przyszłości rozpoznać. Z tej przygody na jedną noc, zrodził się Sohrab. Wiele lat później, wybuchła wojna pomiędzy Persami, a Turanami. Do walki z niezwyciężonym wojownikiem Rostamem, nieświadomy pokrewieństwa, stanął Sohrab. Ojciec złamał mu kręgosłup i śmiertelnie dźgnął. Sohrab umierając, powiedział Rostamowi, że jego ojciec zemści się na nim za jego śmierć. Wtedy dopiero Rostam zauważył naszyjnik, który niegdyś dał księżniczce Tahminie i zdał sobie sprawę, że zabił własnego syna.
To zaledwie jedna opowieść o mitycznym bohaterze, ale jeżeli macie ochotę poczytać ich więcej do poduszki, sięgnijcie po “Księgę Królów”. Dzieło jest długie, więc starczy na więcej niż tysiąc i jedną noc!


Komentarze
Prześlij komentarz