tureckie co nieco - czego spróbować?
Pozytywnych doznań w czasie wyjazdu dostarczą nam nie tylko zapierające dech w piersiach widoki i niesamowita spuścizna minionych wieków, ale także pyszna kuchnia turecka, bazująca na jadłospisie osmańskim, a także - dzięki swojej geograficznej lokalizacji - mieszance kulinarnych wpływów bliskowschodnich i bałkańskich. Niestety, wszystko samolubnie zjadłam, więc mogę co najwyżej podzielić się zdjęciami 😁
1. BAKLAVA - kto jest za tym, aby olać utarte procedury i zacząć obiad od deseru 😁? Jednym z najsłynniejszych jest baklava, która jak widać na załączonym zdjęciu, potrafi przybierać różne kształty - od gniazdek, przez rurki po talarki. Głównym składnikiem jest kruche, cienkie ciasto listkowe lub greckie filo z zmiażdżonymi orzeszkami lub migdałami w formie farszu lub posypki. Ciastka zawdzięczają swój bardzo słodki smak syropowi z cukru i soku cytrynowego. Ja zamówiłam trzy ciastka różnych rodzajów i wierzcie mi, wszystkie smakowały tak samo. Różniły się tylko ilością orzechów. Baklavą łatwo się zasłodzić, więc jedna czy dwie w zupełności wystarczy 😉
2. KÜNEFE - bardzo sycące ciastko, podawane zwykle na ciepło, przypominające baklavę z ciągnącym się białym serem w środku i drobno posiekanymi orzechami pistacjowymi na wierzchu i zalane w syropie. Na to, które skonsumowałam, nałożono mi jeszcze kajmak 😅
3. LOKUM czyli TURECKIE DELIGHTy - żelowe smakołyki ze skrobi pszennej lub mąki ziemniaczanej, zwykle oprószone cukrem pudrem. Występują w różnych wariantach, najczęściej przybierają owocowy posmak, a chrupkości dodają im wtopinione orzechy. Nie każdy lubi, aczkolwiek eksperymentalnie można spróbować...
4.
KEBABI - słysząc hasło "kuchnia turecka" od razu przychodzi na
myśl kebab! To danie zdecydowanie nie dla wegetarian. Jego odmian jest bez
liku.
Na
pierwszym zdjęciu w jednej z najbardziej tradycyjnych odsłon - Adana Kebabı. Mielone
mięso zgrillowane na rożnie, podawane w tortilli lub z dodatkami takimi jak
ryż, sałata czy pieczone pomidory i papryka. do kebabów polecam Ayran - rzadki,
słony jogurt, gdyż w odwrotności do "naszych polskich kebabów", w
Turcji zazwyczaj nie leje się sosów do środka. Ayran to orzeźwiający, sycący
napój.
![]() |
| Adana Kebabı |
Patlıcanlı
Kebabı czyli Adana wepchnięty w zapieczonego bakłażana. Do tego dostałam
jeszcze świeżo-upieczony, dwuwarstwowy turecki chleb (coś podobnego do
inyjskiego naan), który się wybrzuszył pod wpływem ciepła.
![]() |
| Patlıcanlı Kebabı |
Powszechny Döner to kebab jaki znamy w Polsce ze skrawków mięsa z rożna, przypominający arabską shawermę. Iskender natomiast to Döner w sosie jogurtowo-pomidorowym. Nie sposób ich wszystkich spróbować w kilka dni. Ktoś chce przyjąć wyzwanie 😜?
![]() |
| Iskender |
5. PIDE - turecka pizza w kształcie łódeczki z zawiniętymi do środka brzegami. Na górę wrzuca się ser, kawałki mięsa, warzywa różnego rodzaju, nie ma jednej wersji. Podają pokrojoną w kawałki, więc je się wygodnie i co gorsza, łatwiej się dzielić z innymi 😉
6. BÖREK - od razu załączam zdjęcie, aby nazwa Was nie zmyliła 😆 Placek z cienkiego, zawijanego ciasta francuskiego lub filo nadziewany serem feta z ziemniakami, mięsem lub szpinakiem. Zwykle pokrojone w prostokąty lub trójkąty. Może być w postaci pieczonej lub "gotowanej" (wtedy bardziej przypomina kluski).
7. ÇIG KÖFTE - surowa zmiażdżona kasza bulgur (nieugotowana) z mielonymi mięsiem przypominającym tatar, z ostrymi przyprawami, podawana z sałatą zawiniętą w tortillę. W wersji wegetariańskiej tania uliczna przekąska.
8. SARMA - mój numer jeden na liście tureckich smakołyków! Potrawa nieznana raczej europejskiemu podniebieniu! Danie wege - przyprawiony, lepki ryż zawiniętymi w konserwowy liść winorośli (można kupić tam słoikach w sklepach spożywczych). Potrawa lekka i smaczna 😋
9. MERCIMEK ÇORBASI - aromatyczna zupa-krem bazująca na czerwonej soczewicy, przyprawiona kminkiem, tymiankiem i ostrą papryką.
10. BAJGLE i KASZTANY - w Stambule, w każdym turystycznym miejscu, można napotkać na stragany, gdzie handlarze sprzedają bajgle (wysmarowane nutellą lub białym serkiem), suche drożdżówki z makiem, kukurydzę (brzmiącą podobnie jak arabskie słowo "Misr" czyli Egipt) i pieczone kasztany. Kasztanów można spróbować... smakują jak mętny orzech.
Jak widzę, ile zdjęć jedzenia napstrykałam, to nie mogę się nadziwić, ile ja zjadłam w tak krótkim czasie 😱 Co by nie było, turecka kuchnia jest warta kalorii, dlatego nie żałuję ani jednego kęsa 😉😁















Komentarze
Prześlij komentarz