Dzień w Ammanie
Jeżeli zdecydujecie się na odwiedzenie stolicy Jordanii, musicie się nastawić na to, że wyjedziecie z niej z mieszanymi uczuciami. Amman do uroczych miast nie należy, przede wszystkim z powodu zniszczeń, bałaganu, brudu i chaotycznego ruchu drogowego. Kilka zabytków, takich jak Cytadela na wzgórzu czy amfiteatr rzymski, wartych jest zobaczenia. Amman znacznie lepiej prezentuje się z góry. Z powodu jego górzystego położenia, można odnieść wrażenie, że miasto faluje!
4 RADY
Mam dla Was cztery rady o tym, jak nie stracić życia, zdrowia i kupy pieniędzy.
Pierwsza - nie spędźcie w Ammanie dłużej niż 1 dzień. Szkoda Waszego czasu, aby zostawać tam dłużej. Atrakcji turystycznych jest kilka na krzyż, a wrażenia estetyczne będą raczej przykre dla oka. Chyba, że potraktujecie spacerowanie ulicami Ammanu jako doświadczenie, dzięki któremu będziecie mogli podpatrzeć jak żyje jordańskie społeczeństwo w swojej stolicy.
Druga - nie wjeżdżajcie do Ammanu samochodem. Sposób jazdy Jordańczyków w stolicy woła o pomstę do nieba. Nie przestrzegają przepisów drogowych, nadużywają klaksonu jakby to była jedyna funkcja w samochodzie, dowolnie zmieniają pasy bez ostrzeżenia, za nic mają pierwszeństwo przejazdu, często nie skupiają się na drodze (w czasie jazdy np. nałogowo używają telefonu). Jeżeli nie macie niespotykanego refleksu i nie znacie "tamtejszych" zasad drogowych (zasada jest taka, że nie ma żadnych zasad), nie pchajcie się tam autem.
Trzecia - bardzo uważajcie przy przechodzeniu przez ulicę. W Ammanie rzadko zdarzają się pasy, a i tak nie są żadną gwarancją, że kierowca się zatrzyma. Piesi przebiegają pomiędzy jadącymi samochodami, które na nie trąbią, jakby chcieli ich przegonić z jezdni. Bądźcie czujni i najlepiej przekraczajcie ulice w większej grupie.
Czwarta - jeżeli jest taka możliwość, korzystajcie z Ubera zamiast taxówki. Taksówkarze będą Was niemiłosiernie kosić, a Uber ma z góry narzuconą cenę i jest dużo bardziej pod tym względem przewidywalny i miarodajny.
Obecnie w Ammanie mieszka ponad 2 mln ludzi. Miasto powstało już w starożytności, a jego pierwszymi mieszkańcami byli Ammonici, od których wzięła się nazwa Amman. W VI wieku zostało zajęte przez Arabów, a od XVI w. miasto należało do Imperium Osmańskiego. W XIX w. zamieszkiwali je Czerkiesi, wysiedleni z Kaukazu Północnego przez Rosję. Amman najpierw został stolicą, administrowanego przez Wielką Brytanię, Emiratu Transjordańskiego, a po odzyskaniu niepodległości w 1946 r. stolicą Jordanii.
ZWIEDZANIE AMMANU
Amfiteatr Rzymski
Amfiteatr Rzymski i dwa małe muzea na jego terenie - Muzeum Jordańskiego Folkloru i Muzeum Popularnych Tradycji - są wliczone w Jordan Pass, więc możemy do nich wejść bez uiszczania opłaty.
Amfiteatr Rzymski z ponad 6 tys. miejsc siedzących i stromymi schodami jest jednym z najlepiej zachowanych pozostałości z okresu starożytności w Ammanie. Został zbudowany prawdopodobnie w II w. n.e. i był w tym okresie często wykorzystywany do ceremonii religijnych. Niegdyś, nad najwyższym rzędem unosił się posąg bogini Ateny, który obecnie znajduje się w Muzeum Narodowym.
Przejście się po Muzeum Jordańskiego Folkloru i Muzeum Popularnych tradycji zajmie nam łącznie pół godziny. Możemy w nich obejrzeć modele, jak wyglądało codzienne życie mieszkańców Ammanu w przeszłości (gry, spotkania towarzyskie, gotowanie, tkanie dywanów), zobaczymy przyrządy codziennego użytku, kostiumy, biżuterię i instrumenty muzyczne.
Cytadela
Usytuowana na wzgórzu 850 m nad poziomem morza. Widać ją z większości punktów w mieście. Nazywana niegdyś Rabbath Ammon, czyli w tłumaczeniu - starożytne królewskie miasto Ammonitów. Na terenie Cytadeli znajduje się jaskinia z epoki brązu. Następnie teren cytadeli zmieniał się z biegiem czasu (w okresie epoki żelaza, za czasów Rzymian, Bizantyjczyków i dynastii Umaayadów). Teraz możemy zwiedzić ruiny świątyni Herkulesa, pałacu Umaayadów z VII w. n.e., kościoła bizantyjskiego z VI w n.e. i obejrzeć eksponaty w Muzeum Archeologicznym.
Ze świątyni Herkulesa obecnie pozostały kolumny i kawałek dużej dłoni, która prawdopodobnie należała do 12-metrowego posągu Herkulesa. Archeolodzy twierdzą, że mała liczba kolumn świadczy o tym, że świątynia nie została ukończona, a marmur wykorzystano przy budowie kościoła bizantyjskiego.
Pałac Umaayadów został wybudowany w pierwszej połowie VIII w. i pełnił funkcję administracyjną. Jest najlepiej zachowanych obiektem na terenie cytadeli, choć większość budynków zostało zniszczona w czasie trzęsienia ziemi. Możemy wejść do hali audiencyjnej o wypukłym dachu, przespacerować się po dziedzińcu i zobaczyć cysternę, która doprowadzała wodę do pałacu.
Po bizantyjskim kościele z VI w. n.e. zostało tylko kilka kolumn, goła podłoga i fragmenty mozaiki.
W małym Muzeum Archeologicznym możemy obejrzeć artefakty pochodzące już z epoki brązu. Znajdziemy tam najstarszy posąg w Jordanii (z wczesnego okresu neolitu - VII/VI tysiąclecie p.n.e.) tzw. posąg Ain Ghazal (od miejsca gdzie został odnaleziony w latach 80.).
Rainbow Street
Chyba jedyna estetyczna ulica w
Ammanie z kilkoma nieco bardziej eleganckimi i hipsterskimi lokalami,
willami i budynkami administracyjnymi. Można zaliczyć tam przyjemny spacer. Nazwa ulicy wzięła się podobno od kina "Tęcza", które kiedyś tu działało.
Muzeum Królewskich Pojazdów
Niestety, nie było mi pisane tam wpaść, bo wybrałam się do Muzeum Królewskich Pojazdów we wtorek, a akurat tego dnia jest zamknięte 😥 To muzeum nie wlicza się w Jordan Pass. Wejście kosztuje 3 JOD. Otwarte od poniedziałku do piątku (bez wtorku!) od 11:00 do 19:00, w soboty i niedziele od 10:00 - 19:00.
W muzeum znajduje się ponad 70 samochód i motocyklów z osobistej kolekcji Króla Husseina. Można tam zobaczyć zarówno samochody z lat 50. jak i te nowoczesne sportowe.
Centrum Al-Balad
W centrum miasta jest ciągnące się w nieskończoność, zatłoczone targowisko. Wygląda trochę jak arabski Stadion Dziesięciolecia. Jest brudno, chaotycznie, ludzie na ulicy sprzedają mydło i powidło. Można tam też znaleźć różne "sprytne rozwiązania", które burzą porządek publiczny lub po prostu zaskakują, że ktoś na taki czy inny pomysł wpadł.
Centrum Ammanu wygląda jak rudera, ale za to na przedmieściach stoją designerskie piaskowe wieżowce pod którymi gdzieniegdzie pasą się kozy 😜
To byłoby z grubsza tyle. Ocenę, czy Amman jest warty poświęcenia jednego cennego dnia Waszej podróży po Jordanii, pozostawiam Wam 😉















Komentarze
Prześlij komentarz