Imperium perskie – prorocze koszmary i potęga na jawie

Irańczycy są niezwykle dumni ze swojej perskiej spuścizny, a mają z czego, gdyż to dziedzictwo sięgające drugiego tysiąclecia p.n.e.  Obecna nazwa państwa Iran, wzięła się od ludu Ariów (Indoeuropejczyków przybyłych ze stepów Azji Centralnej), z którego wywodzili się Persowie. Pewnie każdemu z nas obiły się o uszu takie historyczne postacie ze starożytności jak Cyrus II, Dariusz I Wielki czy syn tego ostatniego – Kserkses, który dowodził Persami w legendarnej bitwie ze Spartą pod Termopilami, zekranizowanej w filmie “300”. Kserkses był jednym z ostatnich przedstawicieli dynastii Achemenidów, którzy panowali w Iranie od 550 r. p.n.e. do 330 r. p.n.e i przyczynili się do stworzenia imperium jakiego świat dotąd nie widział.

Babilon



“Król wszystkich królów” – koszmarne proroctwo i budowanie potęgi 

Założenie państwa perskiego liczy się od śmierci Cyrusa II (529 r. p.n.e), który stworzył w czasie swojego trzydziestoletniego panowania imperium, podbijając kolejne państwa za wyjątkiem m.in. Egiptu (robotę dokończyli jego potomkowie).

Cyrus, zaczynał jako książę plemienny podległy medyjskiemu władcy Astyagesowi, który jednocześnie był jego dziadkiem. Medowie panowali wtedy nad ogromnym regionem powstałym na gruzach monarchii asyryjskiej. Potem układ sił wywrócił się do góry nogami. Niepokorny wnuczek prowadził wojny przeciwko Medom, aż w końcu wygryzł dziadka z tronu.

Wszystko zadziałało, jak głoszą legendy, na zasadzie samospełniającej się przepowiedni. W “Dziejach” Herodot wspomina, jak to władcy medyjskiemu, dziadkowi jeszcze wtedy niespłodzonego Cyrusa, przyśniło się, że z łona jego córki wylewa się… mocz i rozlewa po całej Azji, co zostało uznane za proroctwo – jego wnuk pozbawi go tronu. W tej sytuacji postanowił wydać córkę za mąż za niższego stanem Persa (swojego wasala). Mimo to, męczący sen notorycznie się powtarzał, więc Astyages doszedł do wniosku, że najprościej będzie zgładzić dziecko, jak tylko się narodzi. Zleceniobiorca (Harpagos), który miał pozostawić niemowlę na pastwę losu w górach, zlitował się nad chłopcem i oddał go pasterzowi. Jakimś cudem władca rozpoznał swojego wnuka 10 lat później, kiedy młody bawił się z innymi dziećmi w króla. Przezorny dotąd dziadziuś stwierdził, że widocznie w ten sposób miało się wypełnić proroctwo i że na tej niewinnej zabawie skończy się królowanie Cyrusa. Łaskawie postanowił zabrać dziecko do pałacu. Za karę, że Harpagos nie wysłuchał władcy i ocalił Cyrusa, zabił jego syna i podał mu jego ciało na uczcie. Ten jednak, zemścił się, podburzając potem Cyrusa do buntu, a w późniejszym czasie przyczynił się do zwycięstwa Persów, wiernie służąc Cyrusowi przy opanowywaniu kolejnych terenów. W ten sposób role się odwróciły i to Persowie zapanowali nad Medami.

Cyrus na tym nie poprzestał i jak na rasowego stratega przystało, podbijał kolejne tereny: Lidię Krezusa (którego zamiast ściąć jak to było w zwyczaju, pozostawił na swoim dworze) i Babilon (uważany za otoczoną wodami twierdzę nie do zdobycia, jednak podobno Persowie sprytnie odwrócili bieg rzeki Eufratu i wkroczyli do Babilonu). Cyrus zakończył także tzw. niewolę babilońską, pozwalając Żydom wrócić do Judy (słowo “niewola” jest tutaj pewnym nadużyciem) i odbudował im zniszczoną przez Babilończyków świątynię w Jerozolimie. Na wzmianki o poczynaniach perskiego władcy kilkakrotnie można natrafić w Biblii – „Tak mówi Cyrus, król perski: Wszystkie państwa ziemi dał mi Pan, Bóg niebios. I On mi rozkazał zbudować Mu dom w Jerozolimie, w Judzie. Jeśli z całego ludu Jego jest między wami jeszcze ktoś, to niech Bóg jego będzie z nim, a niech idzie!” (Stary Testament, Księga Ezdrasza).

Perski władca prawie jak Danearys, przedstawiał się “wielkim królem, królem Babilonu, królem Sumeru i Akadu, królem wszystkich czterech krańców świata” i w skrócie, jakby komuś mogło zabrać oddechu wołając go – “królem wszystkich królów” (tego tytułu władcom perskim trudno było oczywiście odmówić).

Imperium Cyrusa Wielkiego

Władca Persji, oprócz tego, że miał na koncie olbrzymie sukcesy wojskowe, okazał się też sprawnym politykiem i zarządcą. Na podbitych terenach osadzał swoich namiestników, tworząc w ten sposób system satrapii (okręgi admininistracyjne). Do tego wydawał się być przywiązany do wartości, które my dzisiaj nazywamy prawami człowieka. Tak przynajmniej interpretuje się Cylinder Cyrusa, czyli deklarację polityczną “króla wszystkich królów” po podbiciu Babilonu, którą wyryto pismem klinowym w fundamentach ścian świątyni Marduka (najważniejszego bóstwa panteonu babilońskiego). Szczególnie upodobał sobie taki punkt widzenia przedrewolucyjny rząd irański. Sam shah Muhamed Reza uznał Cylinder Cyrusa za jedną z najważniejszych deklaracji ludzkości (i prototyp Karty Praw Człowieka). Dekret wydawał się być liberalny jak na tamte czasy. Promował, w mniemaniu zwolenników takiego punktu widzenia, takie wartości jak sprawiedliwość, wolność (szczególnie wypowiedzi) i tolerancję religijną. Podobno ludy poddane Cyrusowi Wielkiemu, nazywały go “ojcem” jako że potrafił się o nich troszczyć jak o własne dzieci (pod warunkiem, że nie podważali jego królewskiej mości i bez szemrania płacili podatki).


Cylinder Cyrusa można oglądać obecnie w Muzeum Brytyjskim w Londynie
      
Cyrus Wielki zginął nad jeziorem Aralskim w wojnie z koczownikami Massagetami dowodzonymi przez królową Tomyris, która podobno włożyła jego odciętą głowę do bukłaka z krwią, chcąc tym samym ugasić jego żądzę podbojów. Ostatecznie Persom udało się odzyskać ciało charyzmatycznego władcy i pochować je w Parsargadach, gdzie spoczywa w pokoju do dziś.


Królowa Massagetów – Tomyris z głową Cyrusa Wielkiego
Grobowiec Cyrusa Wielkiego w Parsargadach
           
Mimo tego, że imperium Achemeneidów stworzone przez Cyrusa trzymało się jeszcze przez dwa stulecia, Persowie w kółko a to toczyli wojny (z Grekami, Cesarstwem Rzymskim, potem z Cesarstwem Bizantyjskim), a to tłumili powstania (Dariusz I, wnuk Cyrusa, próbował nie dopuścić do powstania jońskiego zgodnie z zasadą “przyjaciół trzymaj blisko, a wrogów jeszcze bliżej”, ale inicjatorowi buntu i tak udało się wzniecić powstanie wysyłając z dworu wiadomość wytatuowaną na głowie niewolnika…) aż do podbicia go przez islamski kalifat arabski w VII wieku. Persowie przeszli na Islam, aczkolwiek nie poddali się przy tym arabizacji - co słychać i czuć do dziś dzień.

Jeżeli temat Was zaciekawił zapraszam na zwiedzanie ze mną ruin starożytnego miasta Persepolis. Z pewnością zaintryguje Was też Nouruz - ważne święto dla Irańczyków, które było celebrowane już w starożytnej Persji. 

Komentarze

Popularne posty